Fotografie w biegu.


Tak się złożyło, że po urodzeniu Miłego miałem trochę wolnych chwil, by pobiegać w Bytomiu i w okolicach. Wybrałem te bardziej mroczne zakamarki Górnego Śląska, w razie czego można próbować uciekać w treningowych butach :), na szczęście nie było okazji...
Zwiedziłem m.in. bytomski Bobrek i Kolonię Zgorzelec, świętochłowickie Lipiny i Chropaczów oraz Godulę Rudy Śląskiej. Szkoda, że to wszystko niszczeje, bo ta stara zabudowa to piękne świadectwo świetności Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego.